Jaki jest koszt sesji erotycznej i co powinno wchodzić w jej skład? 5 podstawowych wytycznych, które determinują cenę fotografii erotycznej

Myśląc nad wykonaniem sesji erotycznej, pewnie wiele razy szukaliście odpowiedniej oferty dla siebie. Co w takim razie może determinować wybór odpowiedniego fotografa i jego usług? Czy jest to tylko i wyłącznie koszt sesji erotycznej, czy też doświadczenie, lub podejście do tak delikatnego tematu? Przyjrzyjmy się trochę specyfice i rodzajom sesji erotycznych w Polsce 🙂

Na początku jednak kilka słów wstępu. Jako że ostatnio sporo zmian zadziało się w Animuszowo, to już spieszę z ich wyszczególnieniem 🙂 Po pierwsze - cennik sesji erotycznych oraz aktu. Postanowiłam nieco zmodernizować i przede wszystkim udostępnić wszystkim cennik swoich usług. Wszystko po to, aby jasno i klarownie podejść do tematu 🙂 Spędziłam sporo czasu nad układaniem cennika sesji aktu oraz erotyki tak, aby każdy kto szuka sesji, znalazł odpowiednią ofertę dla siebie. Koszt sesji erotycznej u mnie, możecie zobaczyć tutaj: Oferta

Wracając jednak do tematu - jaki jest koszt sesji erotycznej i co powinno wchodzić w jej skład?

Pomysł na ten wpis powstał w mojej głowie dość spontanicznie i jest wynikiem wielu rozmów podczas samych sesji jak i przed nimi. Często też padało pytanie o koszt sesji erotycznej właśnie. Wiem też, że nie zawsze jestem w stanie wykonać zdjęcia każdemu, kto się do mnie zgłosi. Jest na rynku kilku fotografów i, przede wszystkim co mnie bardzo cieszy, kobiet, które zaczęły również iść w stronę fotografii aktu i erotyki! 🙂

Dlatego też postanowiłam stworzyć krótki „poradnik” dla osób, które szukają odpowiedniej osoby do wykonania sesji. Skupię się na kilku najważniejszych aspektach i podpowiem Wam, dlaczego koszt sesji erotycznej powinien schodzić na dalszy plan przy wyborze fotografa lub fotografki 🙂

1.         Prywatność i dyskrecja

Patrząc z perspektywy osoby, która wykonuje takie sesje na co dzień, najważniejszym elementem dla mnie jest zachowanie prywatności i dyskrecji podczas wykonywania zdjęć. To numer jeden na mojej liście i tego samego szukałabym u osób, które miałyby wykonać taką sesję dla mnie. Wszyscy dobrze wiemy jak w dalszym ciągu odbierana jest fotografia aktu i erotyki w naszym społeczeństwie. Zdajemy sobie sprawę, że jakikolwiek wyciek zdjęć mógłby być naprawdę opłakany w skutkach i myśl o tym może skutecznie nas odstraszyć od pomysłu wykonania fotografii erotycznych lub aktu.

Stąd tak ważne jest zagwarantowanie bezpieczeństwa, prywatności i dyskrecji. Z tego powodu właśnie sesje par wykonuję najczęściej w wynajętych apartamentach lub u klientów - pozwala to po pierwsze zredukować stres, a po drugie gwarantuje, że nikt nieproszony nie podejrzy nas podczas sesji 🙂 Oczywiście, jest to dodatkowy koszt sesji erotycznej, ale za to otrzymujemy maksimum prywatności.

2.         Czy więcej zdjęć = lepsza jakość?

Koszt sesji erotycznej to nie wszystko. Tak samo jak ilość zdjęć. Wiem, że każdy ma własną filozofię, jednak ilość nie zawsze idzie w parze z jakością wykonywanej usługi. Jasne, każdy z nas lubi otrzymywać jak najwięcej za określoną cenę sesji. To samo tyczy się cen sesji erotycznych i aktu. Niektórzy fotografowie (przykłady nie tylko z zakresu aktu i erotyki) oddają 5 zdjęć z sesji z możliwością późniejszego dokupienia, inni oddają pakiet 40, 50 a nawet 100 zdjęć. To, na co należy zwrócić uwagę to jednak jakość obróbki i kolorystyka fotografii w portfolio.

Przykładowo, oddając większą ilość zdjęć z sesji, ale za mniejszą kwotę możemy być prawie pewni, że zdjęcia te nie będą w pełni dopracowane. Wszystko zależy od tego, czego szukamy. Nie każdy też chce, aby każde zdjęcie było w pełni retuszowane. Zapewniam Was jednak, że dopracowanie zdjęć trwa. Biorąc pod uwagę moją pracę, mogę Wam zdradzić, że obróbka jednego zdjęcia z sesji trwa od 45 minut do nawet 1,5h. Szybko licząc czas poświęcony na samej sesji i późniejszą ich postprodukcję dochodzimy do wniosku, że 50 zdjęć, oddanych np. w cenie sesji erotycznej oscylującej w granicach 1000 zł, może być, lekko mówiąc, nie do końca dopracowanych.

Dlatego też ponad ilość powinniśmy patrzeć na jakość i dopracowanie fotografii. Koszt sesji erotycznej zależy też od jakości obróbki i czasu, który został na nią poświęcony! Nie twierdzę też, że niedoróbki nie zdarzają się w mojej pracy. Jasne, że się zdarzają. Jeśli jednak tak się wydarzy, to dopracowuję fotografie do momentu, w którym będą po prostu świetne w każdym calu 🙂


Kilka słów o samych rozmiarach oddawanych zdjęć. Koszt sesji erotycznej to swoją drogą, ale z sesji powinniście otrzymać pliki w oryginalnym rozmiarze! Nigdy nie zgadzajcie się na półśrodki w postaci zmniejszonych zdjęć. To, że oferowane są wydruki lub też fotoobrazy, wcale nie determinuje tego, że musicie je zakupić u fotografa. Możecie też wykonać takie na własne zlecenie i życzenie. Wtedy jednak przydadzą się Wam zdjęcia w jak największym rozmiarze 🙂

3.         Doświadczenie i umiejętność wykorzystania go w praktyce

Każda sesja jest inna. To mówię z własnego doświadczenia, które przez kilka lat wypracowywałam i nadal wypracowuję. Fakt, zdarzają się czasem sytuacje, które nawet mnie są w stanie zaskoczyć i tylko i wyłącznie przez doświadczenie byłam w stanie poradzić sobie z nietypowym zleceniem. Nie chcę tutaj zabrzmieć jak osoba, która pozjadała wszystkie umysły w tej kwestii, bo sama na pewno jeszcze wiele razy będę zdziwiona podczas sesji, jednak co nieco mogę już na ten temat powiedzieć i przybliżyć Wam jak to wygląda w praktyce i jaki ma to wpływ na koszt sesji erotycznej.

Pisałam już nieraz o tym, dlaczego podejście do sesji jest dla mnie tak ważne. Nie są to zdjęcia do dowodu i taki rodzaj fotografii wymaga innego podejścia. Chociaż z tymi zdjęciami do dowodu, to też wcale tak łatwo nie jest, bo ostatnio sama miałam potrzebę wykonania kilku fotografii i powiem szczerze, że nie jestem do końca zadowolona - przede wszystkim właśnie w kwestii podejścia. Nie czułam, że pozuję najlepiej (zazwyczaj jednak stoję po drugiej stronie obiektywu), i pani, która wykonywała usługę najwyraźniej chciała jak najszybciej zrobić swoje i podejść do innego klienta czekającego w kolejce. Efekt był taki, że zawitałam tego samego dnia w dwóch studiach fotograficznych… 🙂

Trochę odbiegłam od tematu doświadczenia i jaki ma ono wpływ na koszt sesji erotycznej.

Od tego zależy samopoczucie na sesji. Nie chcemy przecież, aby ktoś wymagał od nas niesamowitych wygibasów, podczas, gdy nie czujemy się na siłach. Sama często „podpierałam się” inspiracjami, ale nigdy nie kopiowałam ich 1:1 na sesji właśnie ze względu na indywidualny charakter. To, że ktoś na zdjęciu z Internetu wygląda obłędnie w danej pozie, nie znaczy, że tak samo będzie w Naszym przypadku. To właśnie ma niebagatelny wpływ na koszt sesji erotycznej 🙂


Jasne, wszyscy jesteśmy ludźmi, ale każdy z nas ma swoje preferencje co do zdjęć i póz, które może wykonać. Niektórzy są w stanie zgiąć się w pół, innym skłon będzie sprawiał trudności. Każdy z nas jest jednak niesamowity i zasługuje na piękne fotografie. Dlatego też mając na uwadze doświadczenie, dopasowywane są kadry oraz pozy zdjęć. Nie jest to dziełem przypadku.

Stąd też doświadczenie jest bardzo ważne, bo daje Nam pole do popisu. Mamy pewien zamysł, który chcemy pokazać na zdjęciach. Kwestia tego, czy się uda, czy też nie to właśnie doświadczenie. Nie mówię też o aspektach technicznych, bo zakładam, że każdy, kto zaczyna bierze się za tak poważną i delikatną zarazem niszę ma wszystko w małym palcu 🙂

4.         Referencje klientów

W poszukiwaniu odpowiedniego fotografa do sesji prędzej czy później dojedziemy do tematu referencji od klientów, którzy mieli okazję już wykonać sesję fotograficzną. Wiemy, jak to wygląda w Internecie. Nie wszystkie opinie mogą pochodzić od zweryfikowanego źródła (od klienta). Dlatego też zwracajmy uwagę na to, co jest napisane w tych referencjach. Jeśli wszystkie będą „na jedno kopyto”, to powinna się zapalić lampka ostrzegawcza. Wiem też z własnego doświadczenia, że uzyskanie opinii nie jest takie proste w kontekście sesji aktu lub erotyki. Nie każdy chce się dzielić swoimi prywatnymi spostrzeżeniami i doświadczeniem nabytym podczas sesji. Na kilka, czasem kilkadziesiąt sesji możemy liczyć na góra jedną lub dwie opinie.

Każdy z Nas też pędzi i najzwyczajniej w świecie nie ma czasu na napisanie kilku zdań od siebie. Swoją kolekcję opinii kolekcjonuję od ponad 5 lat. Zdawać by się mogło, że po takim czasie będę miała ich setki - a tutaj zaskoczenie. Jest ich raptem kilkadziesiąt. Nie chcę też być nachalna w prośbach - po prostu, jeśli ktoś nie ma czasu na napisanie kilku słów o współpracy, lub też ma inne, prywatne powody, dla których tego nie zrobi, to nie mam też w zwyczaju dalszego „gnębienia” tematu. Wszystko w ramach uszanowania czasu i prywatności 🙂 Samo dodanie opinii lub też jej brak nie wpływa na koszt sesji erotycznej. Jest to miły dodatek, jeśli klient zgodzi się i napisze kilka słów od siebie 🙂

5.         Obsługa klienta

Zabrzmiało trochę jak połączenie do sieci komórkowej 🙂 To jednak jest najważniejszy aspekt, którym kieruję się przy wyborze odpowiedniej dla siebie usługi. Czy nie mamy tak, że czasem wolimy zapłacić trochę więcej, ale mieć poczucie satysfakcji, niż przyoszczędzić i co prawda mieć pozornie to samo, ale z jakimś niedosytem? Nie mówię tutaj stricte o fotografii ani o cenie sesji erotycznej. Po prostu tak jest w wielu przypadkach. Przykład? Może być z wcześniej wspomnianej sieci komórkowej. Do niedawna byłam klientką jednej z większych w Polsce. Takiej z pomarańczowym logo.

Sama usługa jak najbardziej była ok, ale był mały problem - comiesięczna faktura była większa o kilkadziesiąt złotych niż wynikało to z umowy. Był to błąd systemu i za każdym razem przepraszano mnie oraz korygowano płatność. Nie zmieniło to jednak faktu, że przez prawie 2 lata musiałam co miesiąc dzwonić i prosić o to samo. Jedni konsultanci mówili, że błąd już nie powróci, inni, że zgłoszą sprawę do odpowiedniego działu. Finał był taki, że umowę przeniosłam do innej sieci. Jest troszkę drożej, ale za to jestem zadowolona z obsługi.

Cena sesji erotycznej lub aktu również jest zależna od tak podstawowej kwestii jak podejście do klienta. Jest to bowiem czas, który poświęca się na rozmowy telefoniczne (które potrafią trwać nawet godzinę), odpisywanie na maile (najlepiej, gdyby nie było to jedno zdanie, tylko nawiązanie rozmowy) i samo prowadzenie sesji. Niektórzy fotografowie zagraniczni i polscy (a trendy mają to do siebie, że stają się czasem normą) wymagają opłaty konsultacyjnej właśnie za poświęcony czas. Niezależnie od tego, czy sesja faktycznie się odbędzie czy też nie.

Sama nie wyobrażam sobie pobierania opłaty za rozmowę lub odpisywanie na maile, w takiej niszy jak jest nią fotografia aktu i erotyki. Według mnie jednak rozmowa nie powinna się też opierać na podawaniu suchych faktów jak cena i ilość zdjęć zawartych w pakiecie. Jasne, nie jest to nic złego, ale zadaniem fotografa jest też dobranie odpowiedniej usług i danie coś od siebie podczas wstępnych rozmów - może propozycja prezentu dla drugiej połówki lub też rozwianie wątpliwości, gdy takie będą, czasem uspokojenie, a czasem konkretne działanie i przede wszystkim - słowność w zakresie terminów i usługi!

Mam nadzieję, że pokrótce wytłumaczyłam Wam mój punkt widzenia na koszt sesji erotycznej lub sesji aktu. Co prawda nie mogę być do końca obiektywna w pisaniu tego typu poradników, ponieważ zawsze będę patrzyła na to przez pryzmat swojej pracy i tego, jak ja sama podchodzę do tak delikatnego tematu. Myślę jednak, że taki mini „poradnik” powinien pomóc Wam w wybraniu odpowiedniej oferty, a jeszcze ważniejsze osoby, której chcecie uchylić rąbka swojej prywatności 🙂

Oczywiście jeśli macie jakieś swoje przemyślenia, to zachęcam do napisania komentarzy, w których z przyjemnością poznam Wasz punkt widzenia na koszt sesji erotycznej lub aktu 🙂

Swoją drogą zapraszam Was serdecznie na mój Instagram oraz Facebook, gdzie posty publikuję kilka razy w tygodniu 🙂

Odpowiedzi

  1. Odnośnie tej KONKURENCJI, TO w zakresie odważnych sesji za bardzo nie masz jej w POLSCE. CHYBA, że są to CIĘŻsze do ZNALEZIENIA oferty

    1. Odnośnie konkurencji to jak najbardziej jest, tylko właśnie mało widoczna. Mam nadzieje, ze ten wpis pomoże im trochę nabrać odwagi i wiary 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

error: Treść jest chroniona !!