Akt męski fotografia – czym różni się zdjęcie zrobione u mnie od zdjęcia zrobionego telefonem? 5 zasadniczych różnic.

Akt męski fotografia - od początku

Czy zastanawialiście się może kiedyś, czym tak naprawdę różni się zdjęcie zrobione smartfonem od takiego, które wykonane jest na profesjonalnej sesji zdjęciowej u mnie? Jeśli tak, to chętnie odpowiem na pytanie, gdzie są różnice i dlaczego są aż tak widoczne 🙂 Niezaprzeczalnym faktem jest to, że każdy z nas ma teraz w kieszeni aparat, który może zdziałać cuda. Sama pamiętam jak jeszcze kilka lat temu byłam pod ogromnym wrażeniem zdjęć zrobionych telefonem i na dobrą sprawę nie mogłam odróżnić takich zdjęć od wykonanych profesjonalnym aparatem. Jednak o ile zdjęcia sytuacyjne wykonane telefonem są jak najbardziej ok, o tyle w mojej profesji totalnie by się to nie sprawdziło. Dlaczego?

Akt męski fotografia - różnice między smartfonem a aparatem - rozmiar ma znaczenie

Nie chodzi o gabaryty samego urządzenia, a o jego matrycę. To różnica, która jeszcze przez długi czas będzie przemawiała na korzyść „zwykłych” aparatów. Niestety, ale póki co fizycznego rozmiaru nie da rady oszukać. Mimo tego, że elektronika i algorytmy są coraz doskonalsze, to nadal nie jesteśmy w stanie osiągnąć takiej plastyki obrazu jak w pełnoklatkowym aparacie. Im większa matryca, tym więcej szczegółów, dlatego też wymieniłam cały swój zestaw fotograficzny na taki, który oferuje mi większe możliwości. Mimo tego, że uwielbiałam swój poprzedni aparat, to jednak miałam wrażenie, że nie do końca sprawdzał się w takim rodzaju fotografii. Czasem, przy zdjęciach w ciemnych miejscach jego matryca okazywała się zbyt mała i po prostu zdjęcia były bardzo niewyraźne. Podobnie jest w przypadku smartfonów - o ile zdjęcia w dzień zazwyczaj są ok, o tyle zdjęcia wieczorne czy nocne nie wychodzą zbyt dobrze. A tutaj potrzebna jest jednak gra świateł, potrzeba, żeby to co ma być ciemne, było ciemne, a to co ma być widoczne, było widoczne dobrze 🙂

Dobór obiektywu w fotografii aktu męskiego

Tutaj mamy pewną zagwozdkę, bo nowe telefony mają kilka aparatów na swoich plecach. Mają obiektywy od makro do szerokiego kąta. Nadal jednak jest pewien podstawowy problem - rozmiar tych maleństw. Ja wiem, że wszystko przechodzi miniaturyzację, ale bez przesady. Nie bez powodu obiektywy do aparatów mają swoje słuszne rozmiary i wagę. Wszystko to, co „widzi” aparat przechodzi przez optykę - to ona nadaje kształt zdjęciom, ich ogólny wygląd i głębię. Akt męski, fotografia wymaga różnych obiektywów do różnych sytuacji. Przykładowo - do zdjeć ogólnych wykorzystuję w miarę szeroki obiektyw. Wtedy cała sylwetka jest ostra. Mogę trochę poszaleć z „wycięciem” tła przez efekt głębi ostrości, kiedy to obiekty za modelem będą nieostre. Tak samo z obiektami przed nim. Do fotografii aktu męskiego i zbliżeń używam natomiast obiektywu, który ma bardzo duże przybliżenie. Skupia się wtedy na małym fragmencie powodując, że czubek penisa jest ostry, a reszta już nie. W dużym skrócie - opieram się na głębi ostrości. To ona nadaje „fotograficzny” wygląd zdjęciom, które wykonuję podczas sesji aktu męskiego 🙂

Akt męski fotografia - oświetlenie

I tutaj dochodzimy do czegoś, co pisałam już nieraz, ale dla wielu fotografów jest to nadal niezrozumiałe. Wiecie, że lubię robić pewne rzeczy na odwrót od wszystkich. Nie inaczej ma się sprawa z oświetleniem. O ile standardem jest oświetlenie błyskowe, o tyle dla mnie jest to wyjątek. Nie lubię tego rodzaju oświetlenia. Ja wiem, że spotyka się to z głosami, że nie umiem po prostu z niego korzystać, ale tutaj ważna kwestia - przez rok pracowałam na takim oświetleniu. Niestety była to dla mnie męka. Po prostu lubię widzieć od razu efekt mojej wizji, którą mam w głowie. Dlatego też korzystam z oświetlenia ciągłego. Jeszcze jedna kwestia - rzadko korzystam z modyfikatorów światła. Lubię taki męski, twardy wygląd zdjęć. Dlatego też używam ostrego, ciągłego światła. Uważam zresztą, że męska sesja zasługuje na to, żeby była wykonana zupełnie inaczej niż sesja kobieca czy pary. Dlatego też wszystko jest inne - od wyboru obiektywu, a na świetle (czyli najważniejszej kwestii w fotografii) kończąc 🙂

Akt męski fotografia - dodatki do sesji

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd biorę dodatki do sesji męskich? Jeśli tak, to odpowiedź brzmi - zewsząd 🙂 Naprawdę, kupuję to, co tylko mi zaświeci w głowie. Dlatego też różnego rodzaju liny, łańcuchy, naklejki, substancje, płyny są dziełem mniejszego lub większego przypadku. To jest ten element, który pozostaje niespodzianką nawet jak już sesja jest w trakcie. Przykład? Wykorzystanie ziarenek kawy. Wyszło to całkowicie przypadkowo i bez zamierzenia, a efekt? - Nazwałabym go pobudzającym 🙂 Także dodatki dodatkami, ale najważniejsze jest to, żeby w ciekawy sposób zostały wykorzystane podczas sesji aktu męskiego 🙂

A co z przygotowaniem do aktu męskiego?

No właśnie! To chyba kluczowa różnica. Przygotowanie do sesji. Biorąc do ręki telefon i „strzelając” zdjęcia nie myślimy raczej o przygotowaniu całej scenografii, dodatków, oświetlenia. Tym wszystkim zajmuję się przed i w trakcie sesji ja. Dbam o to, aby po prostu model wyglądał dobrze w każdej pozie, zbliżeniu itd. Dbam o to, aby oświetlenie dobrze oświetlało to, co ma oświetlać i żeby cień zasłaniał to, co ma zasłaniać. Dbam też o pomysły na zdjęcia - przygotowuję wszystko od a do z. Wymaga to czasu przed samą sesją, ale właśnie od tego jestem. Model ma się czuć swobodnie na sesji. Nie ma myśleć o tym, co przygotować i jak się ustawić. Ma po prostu czerpać maksimum satysfakcji z sesji, ma odkryć własne ciało i poczuć się w nim dobrze. Czy zdjęcia zrobione telefonem sprawą to samo? Na to pytanie nie odpowiem, choć odpowiedź nasuwa się sama 🙂

Akt męski fotografia - perspektywa zdjęć

Tot taki bonusowy punkt dla tych wytrwałych 🙂 Nasunął mi się w trakcie pisania całego tekstu i jest raczej luźnym przemyśleniem. Chodzi o to, że robiąc zdjęcia samemu nie będziemy w stanie spojrzeć z takiej perspektywy, z której patrzę na ciało ja. Ja wiem, że to banał, ale robi naprawdę dużą różnicę. Wszak, to czego nie zobaczymy my, może ujrzeć ktoś inny 🙂 Dlatego też warto spojrzeć na siebie czasem z innej perspektywy. Akt męski fotografia to w ogóle patrzenie na siebie z innej perspektywy. Kompletnie wywraca do góry nogami pojęcia własnej nagości. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że taka sesja odmienia nasze życie. Nie tylko w przenośnym słowa tego znaczeniu. Pomyślcie, nie warto otworzyć się czasem na nowe doznania? Akt męski fotografia to nic innego jak właśnie otwarcie się na nowość. Czasem jednak trzeba zaskoczyć samego/samą siebie 🙂

Zapraszam gorąco do pozostawienia komentarzy na temat wpisu akt męski fotografia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

error: Treść jest chroniona !!